Jak rozśmieszyć Pierrota – relacja z warsztatów

Oglądając kompozycje z XVIII wieku zaprezentowane na wystawie początkowo odnieśliśmy wrażenie, że wszystkie eleganckie damy i wytworni panowie zajmowali się tylko poszukiwaniem nowych przyjemności i zabaw. Jednak nie każdy bohater obrazów rokokowych był taką postacią. W odróżnieniu od postaci uwiecznionych na reprezentacyjnych portretach oraz w scenach towarzyskich zabaw pojawiały się też osoby tajemnicze, podobne do tej z „Portretu w słuchawkach” współczesnego artysty Dominika Jałowińskiego.
Następnie dowiedzieliśmy się kim był Pierrot, że to postać z włoskiej comedii dell’arte, która zawsze była smutna. Jego twarz miała kolor białego papieru, ozdobionego tylko kilkoma czarnymi łzami, które spływały po jego policzku. Jak bardzo taka postać różniła się od osób z obrazów zamieszczonych w sali w Królikarni przekonaliśmy się wykonując wizerunki Pierrota, zdobione czarnymi łzami.

Tworzenie wizerunków Pierrota

Nasze twarze również upodobniliśmy do twarzy Pierrota, pojawiły się na nich namalowane łzy.

Makijaż a'la Pierrot, z łzą spływającą po policzku

W kolejnej sali rozmawialiśmy o dzieciństwie i wychowaniu w XVIII w,  roli matki i ojca, obyczajach, edukacji.
W XVIII w. obowiązywało bezwzględne posłuszeństwo wobec rodziców, aby poczuć to na własnej skórze, dzieci zamieniły się w marionetki, mając przywiązane sznurki do rak musiały wykonywać ruchy narzucane im przez rodziców, były w ten sposób prowadzone przez wystawę.
Bycie przez kilka minut taką „żywą marionetką”, całkowicie posłuszną swojemu animatorowi unaoczniło, jak trudno było sprostać oczekiwaniom innych nie tylko w eleganckim towarzystwie, ale też we własnym domu.

Podczas warsztatów dzieci udawały "żywe marionetki"

Sposobem na rozśmieszenie Pierrota mogły być również żarty i robienie śmiesznych min, stojąc przed lustrami i wykrzywiając twarz dzieci rozśmieszały rodziców i wszystkich gości Królikarni.
Na koniec warsztatu dzieci miały za zadanie przygotować niespodziankę dla Pierrota. Wykorzystując polne kamienie uczestnicy warsztatów ozdabiali je a następnie ułożyliśmy z nich wzór wokół perły, tworząc wspólnie kolorową instalację dla Pierrota.

Warsztaty prowadziły dr Beata Nessel-Łukasik i Emilia Maryniak.

relacja: Bożena Pysiewicz
zdjęcia: Barbara Tichy i Bożena Pysiewicz
Ośrodek Oświatowy MNW

Ten wpis został opublikowany w kategorii Królikarnia, Warsztaty. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *