Czy można namalować hałas?

Wesoło i kolorowo było w niedzielę, 4 grudnia 2011 r., na wystawie KoLekcja w Królikarni. Uczestnicy warsztatów familijnych na różne sposoby przekonywali się, że obrazy pełne są dźwięków, zapachów, muzyki a także ciszy. Każdy obraz można usłyszeć. Wystarczy zatrzymać się popatrzeć i… posłuchać. Poszczególne barwy różnią się intensywnością i nasyceniem. Przez to gamy kolorystyczne często wydają się podobne do gam w muzyce. Dwa portrety: Popiersie kobiety w kapeluszu Pabla Picassa i Portret weneckiego admirała Jacopa Tintoretta okazały się idealnym tłem do zabawy z dźwiękami i odkrywania, która z kompozycji narusza ciszę, a która wywołuje hałas. Skoro każdej barwie odpowiada jakiś dźwięk to może warto przekonać się, jaki rodzaj odgłosów kryją w sobie poszczególne kolory, aby podczas bitwy na głosy mogły zmierzyć się ze sobą nie tylko dźwięki, ale też barwy o różnym natężeniu. Do tej zabawy wystarczyło jedynie kilka kartek papieru w kolorach podstawowych i pochodnych, kostka do gry i dużo sił w płucach.

Pod koniec spotkania dzieci podkasały rękawy, wzięły pędzle do rąk i malowały dźwięki, których słuchały. W ten sposób powstał pokój muzyczny, który na pożegnanie wypełniły dźwięczne śmiechy o różnorodnej barwie.

Zofia Szlenkier
Dział Edukacji

Ten wpis został opublikowany w kategorii Królikarnia, Warsztaty. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *